http://www.bbcpolska.com

wtorek 15. listopada 2005, 17:13 (CET)

Samobójczynie

Chociaż zdecydowana większość zamachowców samobójców to młodzi mężczyźni, coraz częściej w zamachach biorą udział również kobiety.

Ekstremistyczne ugrupowania, takie jak Hezbollach posługiwały się w przeszłości w atakach kobietami, ale zjawisko przybrało ostatnio na sile.

Wyraźnie wskazują na to zamachy w Iraku, Kaszmirze i Jordanii.

Zdaniem eskpertów ekstremiści decydują się na użycie do zamachu kobiet ponieważ nie mieszczą się one w typowej charakterystyce zamachowca samobójcy. Dzięki temu trudniej jest rozpoznać ich intencje i zapobiec atakowi.

Zamach przeprowadzony przez kobietę wywołuje też większy oddźwięk w mediach, a dla skrajnych organizacji nagłośnienie własnej sprawy ma niebagatelne znaczenie.

Tradycyjnie kobiety są postrzegane raczej jako dawczynie życia, a nie osoby, które je odbierają. W wielu kulturach samobójczy atak przeprowadzony przez kobietę wywołuje więc spore poruszenie.

Takie poruszenie wywołały, zdaniem brytyjskich komentatorów, zdjęcia Irakijki, która w telewizyjnym wystąpieniu przyznała się do udziału w zamachach na hotel w Ammmanie.

Sajida Mubarak Atrous al- Rishawi udała się na samobójczą misję razem ze swoim mężem, ale jej ładunek nie eksplodował.

Okazało się, że kobieta kilka dni wcześniej straciła trzech braci. Zginęli oni w potyczce z amerykańskimi żołnierzami w Iraku.

Zdaniem ekspertów, obok chęci zemsty, desperacja po śmierci najbliższych jest jednym z kilku czynników, które mogą skłaniać kobiety do przeprowadzenia samobójczego ataku.

Ten czynnik wskazywany jest jako niezwykle istotny przy szukaniu motywacji, którą kierują się kobiety samobójczynie pochodzące z Czeczenii, nazywane najczęściej Szachidkami.

Wiele z nich na wojnie z Rosją starciło mężów, braci i dzieci.

Jeden z czeczeńskich dowódców polowych, Szamil Basajew wielokrotnie się chwalił, że dysponuje całym oddziałem kobiet gotowych na samobójczą śmierć.

Prawdopodobnie właśnie część z nich brała udział w ataku na moskiewski teatr na Dubrowce.

Zdesperowane kobiety zasilały również szeregi Tamilskich Tygrysów walczących o niepodległość północnej części Sri Lanki.

Do jednego z najsłynniejszych ataków doszło w 1991 roku, kiedy kobieta uzbrojona w bombę zabiła premiera Indii Rajiva Ghandiego.

Do histrorii przeszła też 28-letnia Wafa Idris, pierwsza Palestynka, która w 2003 roku przeprowadziła misję samobójczą.

Jej matka powiedziała później, że pracująca jako sanitariuszka kobieta nie mogła wytrzymać widoku rannych i zabitych Palestyńczyków, którzy ucierpieli w konflikcie z Izraelem.

Zdaniem części naukowców można to traktować jako dowód, że decydując się na samobójczą misję kobiety kierują się raczej empatią i miłością do swoich bliskich, niż nienawiścią do przeciwnika.