|
Reakcje na plany UW | |||||||||||||||||||||||||||||||
Wszystkie duże brytyjskie dzienniki odnotowują ujawnienie przez polskiego ministra obrony części akt dawnego Układu Warszawskiego. Podkreśla się, że w ewentualnej wojnie najbardziej ucierpiałyby Polska, RFN i kraje Beneluksu. Chociaż gazety piszą, że ujawnione plany to element gier wojennych a nie gotowy scenariusz, to jednak zauważają, że na bazie takich właśnie ćwiczeń budowane były wojenne plany. Wskazuje się, że mapa pochodzi z końca lat '70, czyli okresu słabego prezydenta Jimmiego Cartera i prężącego muskuły Leonida Breżniewa. Gazety dodają jednak, że wówczas właśnie rozpoczynały się procesy, które w efekcie doprowadziły do upadku bloku wschodniego. Dzienniki podkreślają, że ujawnienie akt może nie spodobać się Rosji, z którą Polska - po wydarzeniach na Ukrainie oraz w związku z budową gazociągu pod Bałtykiem - ma napięte stosunki. Gazety piszą również o samym ministrze, Radku Sikorskim. O ile lewicowy 'Guardian' informuje o jego pracy w konserwatywnej grupie amerykańskich doradców, to prawicowy 'Daily Telegraph' przypomina, że Sikorski został w latach '80 pozbawiony polskiego obywatelstwa i udał się na emigrację do Wielkiej Brytanii, gdzie - początkowo nie mówiąc po angielsku - po roku dostał się na uniwersytet w Oxfordzie. | Zobacz: '2 mln zabitych i rannych Polaków'25. listopada 2005 | Polska | |||||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||||||