BBCPolska.com
 
Aktualizacja: środa 29. czerwca 2005, 03:23 (CET)
 
Wyślij tę stronę znajomym Wersja do druku
Iracka strategia prezydenta Busha
 
George Bush
W ostatnim okresie notowania Busha w Ameryce spadły
Prezydent George Bush odrzucił apele o wyznaczenie terminu wycofywania żołnierzy amerykańskich z Iraku.

Stwierdził też jednak, że wzmacnianie ich liczebności byłoby sprzeczne z amerykańską strategią zachęcania Irakijczyków do przejęcia wiodącej roli w walce z rebeliantami.

"Niektórzy uważają, że powinniśmy wyznaczyć termin wycofania sił amerykańskich. Chciałbym wyjaśnić, że byłby to poważny błąd.

Wyznaczanie sztucznych terminów byłoby złym sygnałem dla Irakijczyków, którzy muszą wiedzieć, że Amerykanie nie zostawią ich samych przed zakończeniem pracy.

Byłoby złym sygnałem dla naszych żołnierzy, którzy poważnie traktują zakończenie misji.

I byłoby złym sygnałem dla wroga, który wiedziałby, że trzeba tylko czekać aż wyjedziemy."

W przemówieniu wygłoszonym w bazie wojskowej Fort Bragg w północnej Karolinie, w pierwszą rocznicę formalnego przekazania władzy w ręce Irakijczyków Bush apelował o cierpliwość i zapewniał, że "droga naprzód jest wyznaczona" i do sukcesu potrzeba tylko czasu.

"Po 11 września mówiłem Amerykanom, że droga będzie trudna, ale odniesiemy sukces. Nie było łatwo, ale zwyciężamy. Nasi wrogowie są brutalni, ale nie dorównują nam, nie dorównują armii Stanów Zjednoczonych." - powiedział Bush.

Prezydent mówił też o nowych działaniach podejmowanych w celu przygotowania irackich sił bezpieczeństwa do przejęcia głównej roli w walce z rebelią.

Działania te obejmują wspólne operacje, przydzielanie ekip amerykańskich do jednostek irackich sił bezpieczeństwa oraz intensywne szkolenie dowódców i funkcjonariuszy władz.

Prezydent USA przyznał, że zdaje sobie sprawę z wątpliwości Amerykanów i zaniepokojenia liczbą ofiar operacji irackiej.

Amerykanie stracili w Iraku ponad 1 700 żołnierzy.

"Cena była warta i niezbędna dla zapewnienia bezpieczeństwa naszego kraju" - powiedział Bush.

Ostatnie badania opinii publicznej wskazywały na wzrost wątpliwości Amerykanów wobec polityki Busha.

We wtorek opublikowano wyniki sondażu, według którego nieco ponad połowa Amerykanów uważa, że przed inwazją na Irak opinia publiczna była świadomie wprowadzona w błąd.

Wystąpienie prezydenta zaplanowano celowo na czas największej oglądalności telewizji.

Korespondent BBC w Waszyngtonie zauważa jednak, że znakiem spadku popularności Busha może być fakt, że nie wszystkie stacje transmitowały jego przemówienie na żywo.

 
 
ZOBACZ TEŻ
 
 
Wyślij tę stronę znajomym Wersja do druku
 
  O nas | Napisz do nas | Pomoc
 
BBC © ^^ Powrót
 
  Strona główna | Archiwum dźwiękowe | Business English | Everyday English
|English Grammar
 
  BBC News >> | BBC Sport >> | BBC Weather >> | BBC World Service >> | BBC Languages >>
 
  Pomoc | O nas | Napisz do nas