BBCPolska.com
 
Aktualizacja: piątek 17. czerwca 2005, 12:36 (CET)
 
Wyślij tę stronę znajomym Wersja do druku
W Iranie druga tura
 
Wybory w Iranie
Irańczycy wybierają prezydenta
Po raz pierwszy od czasu rewolucji islamskiej 26 lat temu w pierwszej turze wyborów prezydenckich w Iranie nie wyłoniono zwycięzcy.

Druga runda, w której spotkają się dwaj najpopularniejsi kandydaci, planowana jest w najbliższy piątek.

Irańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło, że zmierzą się wtedy ze sobą były prezydent Haszemi Rafsandżani i ultra-konserwatywny burmistrz Teheranu Mahmud Ahmadineżad.

Tymczasem reformatorski kandydat, który przegrał w pierwszej rundzie zarzucił Ahmadineżadowi sfałszowanie głosowania.

Zarzuty

Reformatorski duchowny, który zajął trzecie miejsce przypuścił ostry atak na irański establishment.

Mehdi Karoubi zarzucił swemu rywalowi kupowanie głosów, twierdzi też, że ma dowody na to, że zwolennicy Ahmadineżada głosowali po kilka razy.

Mahmud Ahmadi (z lewej) i Mehdi Karoubi
Karoubi oskarża swego rywala Mahmuda Ahmadineżada (z prawej) o sfałszowanie wyborów

Karoubi wezwał najwyższego duchowego przywódcę Iranu, Ajatolahha Chameiniego do utworzenia Komisji, która zbada działania Rady Strażników nadzorującej wybory oraz ministerstwa spraw wewnętrznych.

Odpowiadając na te zarzuty, konserwatywny burmistrz Teheranu Mahmud Ahmadineżad powiedział, ze Iran jest wolnym krajem i Karoubi może mówić co mu sie podoba.

Zapytany o zmiany jakie nastąpiły w ciągu ośmiu lat reformatorskich rządów prezydenta Chatamiego, Ahmadineżad powiedział, że wierzy, iż wolność jest darem od Boga.

Mówiąc jednak o stosunkach z USA, był bardziej dyplomatyczny twierdząc, że poprawi związki z każdym krajem, który nie jest wrogiem Teheranu.

Wysoka frekwencja

Kolejka do lokalu wybroczego
Przed lokalami wyborczymi ustawiły się kolejki

Irańska telewizja publiczna podała, że głosowanie w wyborach było przedłużone o dwie godziny.

Decyzja zapadła, kiedy okazało się, że frekwencja jest o wiele wyższa niż się spodziewano.

W telewizji pokazywano długie kolejki przed lokalami wyborczymi.

Szansa dla reformatorów?

Zdaniem korespondentów wysoka frekwencja może dać większe szanse reformatorom, którzy skarżyli się na niedopuszczenie na listy wyborcze swoich głównych kandydatów.

W sumie w Iranie startowało 7-miu kandydatów, w tym były prezydent z lat 90-tych, Akbar Haszemi Rafsandżani.

Prawo głosu miało 46 milionów wyborców - kobiet i mężczyzn, przy czym tym ostatnim przysługuje ono od 15-go roku życia.

Piątkowe wybory uznawane są za najbardziej wyrównane od czasu rewolucji Islamskiej w 1979 roku.

Kandydaci na urząd prezydenta Iranu
W wyborach startuje 7 kandydatów

Największe szanse na zwycięstwo ma kandydat umiarkowanych konserwatystów, były prezydent Akbar Hashemi Rafsandżani.

Rozczarowani

Religia odgrywa większą rolę w mniejszych społecznościach niż w dużych miastach.

Wielu młodych wyborców mówi o swoim rozczarowaniu polityką - po tym jak obecny prezydent Mohamad Chatami nie spełnił obietnicy przeprowadzenia reform.

 
 
Zobacz:
 
 
ZOBACZ TEŻ
 
 
Wyślij tę stronę znajomym Wersja do druku
 
  O nas | Napisz do nas | Pomoc
 
BBC © ^^ Powrót
 
  Strona główna | Archiwum dźwiękowe | Business English | Everyday English
|English Grammar
 
  BBC News >> | BBC Sport >> | BBC Weather >> | BBC World Service >> | BBC Languages >>
 
  Pomoc | O nas | Napisz do nas