|
Były premier Kosowa 'niewinny' | |||||||||||||||||||||||||||||||
Były premier Kosowa Ramush Haradinaj nie przyznał się do zarzucanych mu przez Trybunał w Hadze czynów. Trybunał oskarża Haradinaja o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciw ludzkości popełnione podczas wojny domowej w latach 1998-99 na Serbach, Cyganach i kolaborujących Albańczykach. Podczas wojny oskarżony był wysokim rangą dowódcą Armii Wyzwolenia Kosowa. W ubiegłym tygodniu dobrowolnie udał się do Hagi twierdząc, że udowodni swoją niewinność. Jeśli sąd stwierdzi, że Haradinaj jest winny któremukolwiek z zarzucanych mu czynów, może zostać skazany na dożywocie. 'Kryminalne przedsięwzięcie' Haradinaj nie przyznał się do żadnego z 37 zarzucanych mu przestępstw.
Zdaniem prokuratury, oskarżony - jako dowódca wojskowy - kontrolował tereny zachodniego Kosowa, gdzie prowadził systematyczną akcję wysiedleń mieszkających tam Serbów. Haradinaj jest oskarżony o planowanie i nadzór nad operacją, która doprowadziła do morderstw, gwałtów i egzekucji. W tym samym akcie oskarżenia wymienieni są dwaj najbliżsi współpracownicy byłego premiera, oskarżani o morderstwa, egzekucje, deportacje i gwałty. Prokuratorzy Trybunału twierdzą, że wraz z Haradinajem 'stworzyli wspólne kryminalne przedsięwzięcie' mające na celu 'bezprawne usuwanie serbskiej ludności cywilnej' z podległych im terenów. 'Poświęcenie' Przez wielu mieszkańców Kosowa Haradinaj uważany jest za bohatera. Rezygnując ze stanowiska premiera, wezwał do zachowania spokoju w zdominowanej przez Albańczyków i administrowanej przez ONZ prowincji. 'Wezwano nas do poświęcenia, jakie wcześniej nie przyszłoby nam do głowy' - powiedział Haradinaj. Haradinaj jest najwyżej postawionym kosowskim Albańczykiem na liście oskarżonych w Hadze. Jego adwokat wystąpił o zgodę na uchylenie aresztu na czas procesu, który zapowiada się jako jeden z najgłośniejszych przed Trybunałem. |
| |||||||||||||||||||||||||||||||