|
Sfałszowane klonowanie | |||||||||||||||||||||||||||||||
Południowo-koreański naukowiec Hwang Woo-Suk sfałszował wyniki badań nad komórkami macierzystymi. Do takiego wniosku doszła komisja złożona z naukowców Narodowego Uniwersytetu w Seulu. Po ogłoszeniu rezultatów dochodzenia komisji Hwang Woo-Suk zrzekł się stanowiska profesora na uniwersytecie. "Skompromitowany naukowiec z ponurą miną wygłosił kika słów do dziennikarzy zgromadzonych przed jego laboratorium. Przeprosił naród za zawód jaki sprawił" - donosi korespondent BBC Charles Scanlon. "Hwang dodał jednak, że naprawdę opracował technologię klonowania komórek macierzystych. Jego koledzy doszli jednak wcześniej do wniosku, że sfabrykował większość danych naukowych, które w maju zamieścił w artykule okrzykniętym jako przełomowy" - mówi Scanlon. Rząd Południowej Korei, który z entuzjazmem finansował badania Hwang Woo-Suk, teraz rozważa ograniczenie funduszy na prace nad klonowaniem. 2 zamiast 11 W opublikowanym w maju przez amerykański "Science" artykule naukowiec twierdził, że uzyskał 11 serii komórek macierzystych odpowiadających genetycznie indywidualnym pacjentom. Zdaniem komisji Hwang Woo-Suk prawdopodobnie uzyskał tylko dwie serie komórek. Naukowcy mają wątpliwości czy rzeczywiście powstały one w wyniku klonowania. Komisja zamierza także sprawdzić czy biegający po laboratorium szczeniak charta afgańskiego to naprawdę pierwszy sklonowany pies, jak twierdził doktor Hwang. Według komentatorów kontrowersje wokół badań Hwang Woo-Suka to szok dla południowokoreańskiej opinii publicznej, bowiem od czasu opublikowania "przełomowych wyników" uważano go tam za bohatera narodowego. Od 2002 roku rząd wparł jego prace dotacjami w wysokości 40 milionów dolarów. | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||||||