BBCPolska.com
 
Aktualizacja: wtorek 18. października 2005, 12:08 (CET)
 
Wyślij tę stronę znajomym Wersja do druku
Rozmowa o ptasiej grypie
 
Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że pojawienie się ptasiej grypy w Europie może oznaczać wycofanie przez kraje europejskie znacznych funduszy pomocowych z Południowo-wschodniej Azji.

Rzecznik Organizacji powiedział, że Europa może chcieć skierować te fundusze na własne przygotowania do walki z możliwą pandemią grypy.

Rzecznik podkreślił, że jeśli pandemia stanie się faktem, to grypa najgroźniejsza będzie właśnie w krajach południowo-wschodniej Azji, a nie w Europie.

Ptasia grypa spowodowała już w Azji śmierć około 60 osób. O skali zagrożenia rozmawialiśmy z profesorem mikrobiologii, Hugh Panningtonem:

HP: To jest naprawdę poważna choroba, zwłaszcza dla ludzi, którzy mają bliski kontakt z ptakami. Na przykład dla tych, którzy pracują na fermach drobiu. Nie tylko dlatego, że mają fizyczny kontakt z ptakami. Przede wszystkim dlatego, że wirus H5N1 jest bardzo groźny i infekuje ludzi.

BBC: Wielu ludzi obawia się, że zagrożenie ptasią grypą spowoduje, że nie będą mogli jeść drobiu. Czy mają się czego obawiać?

HP: Absolutnie nie. Musiałbyś wdychać to, co wydycha chory ptak, musiałbyś dotknąć ptasich odchodów. To nie mięso jest problemem. Wszyscy, którzy na Dalekim Wschodzie zarazili się ptasią grypą nie zarazili się jedząc mięso. Możemy więc zapewnić - mięso drobiu i jajka są absolutnie bezpieczne.

BBC: Do tej pory wirus przenosił się z chorego ptaka na człowieka. Czy nie obawia się pan, że teraz wirus może przenosić się z człowieka na człowieka. Czy jest takie niebezpieczeństwo?

HP: No tak. To jest najgorszy scenariusz. Gdyby ten wirus zaczął się przenosić z człowieka na człowieka. Podobnie jak to było w przeszłości. Co 20 do 30 lat mamy światową epidemię grypy. Zaczyna się od ptasiego wirusa, który później mutuje w wirus groźny dla człowieka. Jeśli tak się stanie w wypadku H5N1 - a trzeba zastrzec, że dzieje się tak bardzo rzadko i nie jest to łatwy proces - to będzie miało bardzo poważne konsekwencje dla zainfekowanych ludzi.

BBC: Są takie wyliczenia, że połowa z zarażonych ludzi może umrzeć. Czy to prawda?

HP: Tak. Ma pan rację. Tak niebezpieczny wirus jak wirus ptasiej grypy jest groźniejszy od tego, czym nas straszą horrory: na przykład od wirusa ospy. Nic dziwnego więc, że ludzie się go boją. Nie wiemy, czy tak się zdarzy. Może się nigdy nie zdarzyć. Ale na wypadek, gdyby ten wirus zaatakował ludzi, wiele rządów podejmuje różne środki zapobiegawcze, gromadzi zapasy szczepionek i tak dalej.

BBC: A co z zapasami szczepionek właśnie? Czy one rozwiążą problem?

HP: Nie ma szczepionki na ptasią grypę. Są dostępne różne jej eksperymentalne wersje. Są testowane na ludziach. Prowadzone są nad nimi badania. Ale żadna z nich nie daje absolutnej gwarancji całkowitej odporności. Nie ma szczepionki, ale mamy leki antywirusowe. Na przykład Tamiflu. Wiele rządów już zamówiło spore dawki tego leku. W Wielkiej Brytanii na przykład są dwa miliony dawek Tamiflu, rząd zamówił kolejnych 12 milionów. Ale żeby była jasność - nie starczy dla wszystkich.

BBC: Co więc się stanie jeśli - załóżmy taki scenariusz - wybuchnie globalna epidemia?

HP: Będziemy leczyć ludzi tym, co mamy. Ale będzie problem bo nie starczy dla wszystkich i nie są to leki łatwe w produkcji. Nie można zadzwonić do firmy farmaceutycznej i powiedzieć: na przyszły tydzień wyprodukujcie miliony dawek leku. Materiały wyjściowe do produkcji takich leków nie są nieskończone. Trzeba będzie więc wybrać tych, którzy w pierwszym rzędzie go dostaną: lekarze, pielęgniarki, wszyscy ci, którzy jako pierwsi staną oko w oko z epidemią. Poza tym rządu będą musiały zapanować nad migracją ludzi. Bo podróże mogą przyczynić się do rozprzestrzeniania się wirusa. Nie jestem optymista jeśli chodzi o takie zabiegi, ale to będzie cos w rodzaju ostatniej deski ratunku.

BBC: Z Turcji dochodzą informacje, że ludzie w obawie przed ptasią grypą zaczynają w panice wykupywać przez Internet lekarstwa na grypę. Czy to znaczy, że marnują pieniądze?

HP: Tak myślę. Płacą za to duże pieniądze a nie dostają za to pewności zdrowia. Nie wiedzą nawet kiedy to zażywać. Jeśli ktoś weźmie silny lek antygrypowy kiedy ma tylko przeziębienie albo naprawdę lekką grypę - efekt będzie taki, że organizm nie będzie odporny na naprawdę groźne wirusy.

 
 
66Ptasia grypa: fakty
Dlaczego i kiedy ptasia grypa może stać się groźna
 
 
ZOBACZ TEŻ
 
 
Wyślij tę stronę znajomym Wersja do druku
 
  O nas | Napisz do nas | Pomoc
 
BBC © ^^ Powrót
 
  Strona główna | Archiwum dźwiękowe | Business English | Everyday English
|English Grammar
 
  BBC News >> | BBC Sport >> | BBC Weather >> | BBC World Service >> | BBC Languages >>
 
  Pomoc | O nas | Napisz do nas