piątek 22. kwietnia 2005, 12:46 (CET)
Komisja Europejska ostrzegła użytkowników sieci, żeby ze szczególną ostrożnością podchodzili do ofert sprzedaży nazw w nowej, europejskiej domenie.
Większość internetowych adresów w Polsce kończy się na .pl; w sieci są też domeny międzynarodowe, jak .com czy .org.
Od 1 stycznia dołączy do nich .eu, co będzie sygnalizować, choć niekoniecznie gwarantować, że strona z tym adresem pochodzi z Europy.
Zalecana ostrożność
Adresy narodowe pozostaną: np. nadal strony francuskie będą kończyć się .fr; ale powstanie nowa i atrakcyjna forma internetowej rejestracji.
Przez ostatnie 4 miesiące tego roku firmy uzyskają prawo pierwokupu nowych adresów, żeby nie doszło do ich podkupywania i wymuszania bajońskich sum przez spekulantów.
Ale Komisja Europejska i specjaliści ostrzegają wszystkich użytkowników internetu przed pochopnym zakupem nazwy z niepewnego źródła - zwłaszcza takiego, które żąda zaliczki z góry, jeszcze przed rozruchem nowej domeny 1 stycznia.