|
Bałtycka misja lotników | |||||||||||||||||||||||||||||||
Polscy lotnicy od Nowego Roku będą chronić przestrzeń powietrzną państw nadbałtyckich. Na wojskowym lotnisku w Mińsku Mazowieckim odbyło się ich uroczyste pożegnanie grupy, która będzie wypełniać to zadanie. Litwa, Łotwa i Estonia nie mają własnych sił powietrznych. Pozostałe państwa NATO kolejno delegują swoje samoloty do ochrony ich przestrzeni powietrznej. W pierwszych trzech miesiącach 2006 roku to zadanie będą pełnić Polacy. W bazie Zokniai pod Kownem będą stacjonować cztery polskie samoloty Mig-29 i 68 żołnierzy. Oprócz sześciu pilotów będą to specjaliści technicznej obsługi samolotów, nawigacji, meteorologii i łączności. Gotowość bojowa W każdej chwili - przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu - w gotowości bojowej będą dwie maszyny. Zadaniem lotników będzie patrolowanie i niedopuszczanie do naruszania przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii. Lotnicy będą też udzielać pomocy samolotom wojskowym i cywilnym w sytuacjach awaryjnych. Wzdłuż bałtyckiego wybrzeża tych trzech krajów rosyjskie maszyny podróżują między Rosją a enklawą Obwodu Kaliningradzkiego. Od czasu do czasu zdarza się, że któraś z maszyn narusza przestrzeń powietrzną któregoś z krajów. Nieoficjalnie wojskowi przyznają, że Rosjanie mogą w ten sposób testować czujność systemów NATO i obserwować obowiązujące w takich wypadkach procedury. We wrześniu jedna z rosyjskich maszyn rozbiła się na terytorium Litwy. | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||||||