BBCPolska.com
 
Aktualizacja: czwartek 27. października 2005, 21:31 (CET)
 
Wyślij tę stronę znajomym Wersja do druku
Wicemarszałkowie tylko z PiS
 
Stefan Niesiołowski
Stefan Niesiołowski nie zyskał w głosowaniu poparcia PiS
Trzech polityków związanych z PiS zostało nowymi wicemarszałkami Senatu.

Są to dwaj politycy Prawa i Sprawiedliwości: Ryszard Legutko i Krzysztof Putra z PiS.

Trzecim wicemarszałkiem Izby został Maciej Płażyński, który choć nie należy do Prawa i Sprawiedliwości, to popierał tę partię w wyborach parlamentarnych, a Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich.

Platforma Obywatelska zgłosiła kandydaturę Stefana Niesiołowskiego, dawnego polityka ZChN i AWS. Poparło go jednak tylko 43 senatorów. Bezwzględna większość wymagana wynosiła 49 głosów.

Na kandydaturę Niesiołowskiego od samego początku nie chcieli się zgodzić politycy PiS. Twierdzili, że jest on wyjątkowo wrogo nastawiony wobec ich partii.

I Sejm, i Senat

Po sporze o prezydium Sejmu, PO i PiS posprzeczały się także o to, kto powinien zasiąść w Prezydium Senatu.

Tydzień temu marszałkiem został popierany przez Prawo i Sprawiedliwość Bogdan Borusewicz. W czwartek rano Izba miała wybrać trzech wicemarszałków.

Jednak PiS, najliczniejszy senacki klub, nieoczekiwanie zgłosił i przegłosował zmianę regulaminu, która zwiększyła liczbę wicemarszałków do czterech.

Od razu zgłosił też swych trzech kandydatów i zapowiedział, że Stefana Niesiołowskiego nie poprze.

Do gry próbował się też włączyć 7-osobowy klub LPR. Liga zaproponowała na stanowisko wicemarszałka Adama Bielę.

Jednak ostatecznie nie został on zgłoszony do głosowania.

Co z rządem?

Komentatorzy podkreślają, że teraz jest już praktycznie pewne, że PO - wbrew apelom PiS - nie wznowi rozmów o koalicji.

Kazimierz Marcinkiewicz będzie więc najprawdopodobniej tworzył rząd mniejszościowy.

Zapewne w przyszłym tygodniu, po powołaniu gabinetu przez prezydenta, w sejmowych kuluarach rozgorzeje walka o to, by uzyskał on poparcie Izby.

Jeszcze w połowie tygodnia wydawało się, że to poparcie jest pewne, gdyż PiS liczył na głosy Samoobrony, LPR i PSL.

Andrzej Lepper i Roman Giertych nie kryli, że cieszy ich perspektywa, iż PiS będzie musiał uzgadniać z nimi każdą ustawę.

Teraz jednak, według nieoficjalnych źródeł, LPR zaczyna zmieniać zdanie, bo liczy na lepszy wynik w ewentualnej powtórce wyborów, które byłyby konsekwencją nieudanych prób powołania rządu.

Samoobrona raczej zagłosuje ZA, bo ma do spłacenia dług - Andrzej Lepper został wicemarszałkiem. Tak samo nieliczne PSL, które woli w Sejmie być, niż znów ryzykować wybory.

Te dwa kluby, bez LPR, razem z PiS wciąż mają większość - ale już minimalną.

Wotum zaufania Sejmu dla gabinetu Marcinkiewicza nie jest więc przesądzone.

 
 
Zobacz:
Manewry polityczne
27. października 2005 | Polska
Jest marszałek, nie ma zastępców
20. października 2005 | Polska
Eksperci PO i PiS o programie
24. października 2005 | Polska
ZOBACZ TEŻ
 
 
Wyślij tę stronę znajomym Wersja do druku
 
  O nas | Napisz do nas | Pomoc
 
BBC © ^^ Powrót
 
  Strona główna | Archiwum dźwiękowe | Business English | Everyday English
|English Grammar
 
  BBC News >> | BBC Sport >> | BBC Weather >> | BBC World Service >> | BBC Languages >>
 
  Pomoc | O nas | Napisz do nas