|
Sekretna podróż nastolatka | |||||||||||||||||||||||||||||||
Amerykański nastolatek odbył sekretną podróż do Iraku. 16-letni Farris Hassan, którego rodzice pochodzą z Iraku niczego im nie powiedział. Pojechał do Bagdadu by przeprowadzić dokumentację do swojego projektu dziennikarskiego. Władze zostały zaalarmowane po tym, jak Farris wszedł do biura Associated Press w Bagdadzie prosząc o pomoc w dokumentacji i pracę w organizacji humanitarnej. Iracki patriota Farris nie mówi po arabsku. Jego matka powiedziała, że zawsze ją prosił o podróż do rodzinnego kraju. Opuścił Stany Zjednoczone trzy tygodnie temu. Wylądował w Kuwejcie 13 grudnia. Stamtąd chciał się dostać do Iraku. Został jednak zawrócony z granicy. Wyjechał więc do Libanu, gdzie zatrzymał się u przyjaciół rodziny. Dopiero z Bejrutu poleciał do Iraku. Pracownicy biura Associated Press zaalarmowali amerykańską ambasadę a ta wysłała po Farrisa żołnierzy. Wsadzono go do samolotu i wysłano do domu. W eseju napisanym przed wyjazdem zwierzył się, że jest irackim patriotą, wierzy w demokrację i chciałby pomóc swojemu krajowi. | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||||||