|
Najgorszy w sezonie | |||||||||||||||||||||||||||||||
Nieudany występ Adama Małysza na skoczni w norweskim Lillehamer. Polak oddał dwa krótkie skoki - 125 m i 114 m - i zajął dopiero 22 miejsce. Mimo tak słabego występu Małysz utrzymał się na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej PŚ. Konkurs wygrał zasłużnie - ale nieoczekiwanie - ostatnio bardzo dobrze się spisujący Fin Matti Hautamaeki (131 mi 135 m), przed Norwegami: Sigurdem Pettersenem (136,5 m i 126 m) i Larsem Bystoelem (132 m i 128,5 m). Nieoczekiwanie, bo po pierwszej serii prowadził Janne Ahonen, który skokiem na odległość 137 m ustanowił nowy rekord obiektu. Jednak w drugiej serii Fin skoczył aż o 14,5 metra krócej i ostatecznie zajął czwarte miejsce. Mimo to już dziś – na trzy konkursy przed końcem sezonu - Ahonen może świętować zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. To druga Kryształowa Kula w jego karierze. Pierwszy raz w klasyfikacji końcowej PŚ był najlepszy w ubiegłym sezonie, w którym do ostatniego konkursu walczył o zwycięstwo z Norwegiem Roarem Ljoekelsoeyem. Ostatecznie pokonał go o zaledwie 10 pkt. W tym sezonie Ahonen wygrał aż 12 konkursów PŚ, czego nikt przed nim nie dokonał. Zwyciężył m.in. w trzech z czterech konkursów Turnieju Czterech Skoczni - w Oberstdorfie, Garmisch-Partenkirchen i Innsbrucku. |
| |||||||||||||||||||||||||||||||