|
Wydawcy książek kontra Google | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Stowarzyszenie Amerykańskich Wydawnictw Uniwersyteckich krytykuje plany Google'a, który chce nieodpłatnie udostępniać zawartość uniwersyteckich bibliotek. Według Stowarzyszenia skutkiem tej inicjatywy będzie spadek popytu na publikacje naukowe i złamie prawa autorskiego. Google oznajmił w grudniu, że do 2015 roku opublikuje w internecie zbiory książek uniwersytetów Stanforda, Harvarda, Oksfordzkiego i Michigan oraz słynnej Nowojorskiej Biblioteki Publicznej. Łącznie książkowa biblioteka Google'a ma liczyć 15 mln tomów. Zniknie powód kupowania książek? W ten sposób Google chce, by trudno dostępne publikacje były powszechnie osiągalne dla badaczy naukowych. Wyszykiwarka odpiera zarzuty Stowarzyszenia Wydawców wskazując, że jego plany zakładają udostępnienie w internecie tylko zeskanowanych starodruków i książek wydanych przed 1926 rokiem, kiedy weszło w życie obecnie obowiązujące prawo autorskie. Późniejsze książki Google ma zamiar udostępniać jedynie we fragmentach. Stowarzyszenie Amerykańskich Wydawców jest organizacją charytatywną i zarabia na wydawaniu książek i sprzedaży praw autorskich. |
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||