|
Untitled Document
16.2.2004 18:06 (CET)
Eksmisja? Niet!
Rosyjskie władze mają kłopoty z odzyskaniem
luksusowych mieszkań przydzielonych kilku byłym deputowanym do
Dumy.
Byli posłowie odmawiają bowiem zwrotu kluczy, które
otrzymali w związku z pełnioną funkcją.
Deputowanym do parlamentu przysługują (obok luksusowych
samochodów i ekskluzywnych wakacji) eleganckie, nowocześnie wyposażone i w
dodatku bezpłatne mieszkania w Moskwie.
Mieszkania są jednak tylko dodatkiem do poselskiego mandatu
i powinny być zwolnione z chwilą utraty tego ostatniego.
Po
grudniowych wyborach w Dumie pojawili się nowi posłowie, którzy czekają na
mieszkania.
Tymczasem niektórzy ich poprzednicy bynajmniej nie
przejawiają ochoty do wyprowadzki.
Wielu nowych posłów trzeba było w związku z tym
zakwaterować w hotelach.
Dobrze się mieszka w eleganckiej
dzielnicy
Jak
informuje gazeta "Moscow Times" w roku 2000 władze rosyjskie wykupiły specjalnie
dla deputowanych do Dumy ponad 220 mieszkań w luksusowym osiedlu w eleganckiej,
pełnej zieleni zachodniej części miasta.
Kto
chciałby wyprowadzać się z pałacu, po którym można sobie jeździć na
rowerze?
Były deputowany, Sergiej Mitrochin, komentując zachowanie
kolegów-parlamentarzystów |
Pięknie i wygodnie położone mieszkania z dostępem do
własnej siłowni , basenu, a nawet myjni samochodów, okazały się tak wygodne, że
ponad 40 byłych parlamentarzystów nie chce się teraz z nich
wyprowadzić.
W
obawie przed eksmisją byli parlamentarzyści szukają najróżniejszych
wymówek.
Niektórzy oferują w zamian inne, własne mieszkania,
twierdząc, że z rządowego nie mogą się wyprowadzić, ze względu na dzieci, przed
końcem roku szkolnego.
Nie
zmiękczyło to jednak władz, które postanowiły podjąć bardziej zdecydowane
działania - w sądzie.
Jak
zauważa korespondent BBC, nie jest to pierwsze zmartwienie związane z wyborami
do Dumy. Po raz pierwszy jednak Kreml zdecydował się na kroki prawne w celu
wyeksmitowania kłopotliwych lokatorów.
|