|
Aktualizacja: 15.2.2004 16:25 (CET)
Untitled Document
15.2.2004 16:08 (CET)
Irak i
sąsiedzi - wspólna komisja
Irak i inne kraje z nim sąsiądujące chcą
powołać wspólną komisję bezpieczeństwa, która miałaby zapobiec przenikaniu na
irackie terytorium zagranicznych bojówkarzy.
Takie uzgodnienie zapadło na zakończenie dwudniowej
konferencji międzynarodowej w Kuwejcie.
Szef irackiej dyplomacji Hosziar Zebari uznał, że
konieczna jest przede wszystkim ściślejsza kontrola na granicach.
"Oczekujemy pomocy,
by sytuacja w Iraku ustabilizowała się. Konieczne byłoby przede wszystkim
uszczelnienie granic. Ma to
uniemożliwić przenikanie do Iraku zagranicznych bojówkarzy, którzy
przeprowadzają zamachy na ludność cywilną, na irakich policjantów i
żołnierzy."
Zdaniem uczestników spotkania Organizacja
Narodów Zjednoczonych powinna odgrywać
główną rolę w politycznej i gospodarczej odbudowie
Iraku.
Do zadań ONZ należałoby przede
wszystkim nadzorowanie przekazanie władzy Irakijczykom, które planowane
jest na czerwiec oraz monitorowanie ewentualnych wyborów powszechnych w tym
kraju.
Uczestnicy międzynarodowej konferencji w
Kuwejcie opowiedzieli się też za jak najszybszym wycofaniem amerykańskich wojsk
z Iraku.
Uszczelnić granice
Apel irackich władz o uszczelnienie granic ma
związek z wczorajszym atakiem w
Faludży na zachód od Bagdadu, w którym zginęły co
najmniej 22 osoby.
Około 70 uzbrojonych bojowników
przypuściło szturm na biuro burmistrza, kwaterę sił bezpieczeństwa i posterunek
policji.
Jak podkreśla korespondent BBC Jonny Dymond,
był to najbardziej zuchwały atak w Iraku od czasu zakończenia wojny w tym kraju.
Doszło do niego w biały dzień. Podczas ataku
napastnicy użyli moździerzy, ręcznych wyrzutni rakietowych i karabinów
maszynowych.
Wrzucali do kolejnych pomieszczeń granaty.
Uwolnili ponad 20 więźniów. Policja nie była w stanie wiele zrobić.
Jeden z funkcjonariuszy skarżył się, że ich
karabiny na niewiele się zdały w obliczu broni, którą dysponowali zamachowcy.
Był to trzeci atak na irackie siły bezpieczeństwa w ciągu ostatnich sześciu dni. Zginęło w nich ponad 120
osób.
|