|
Untitled Document
22.1.2004 19:25 (CET)
Lenin wiecznie...młody?
Rosyjscy eksperci od mumifikacji twierdzą, że
są w stanie utrzymać ciało Lenina w nienagannym stanie jeszcze przez co najmniej
100 lat.
Problem ten przybliżył swoim czytelnikom londyński
dziennik "The Times".
80 lat po zmumifikowaniu zwłok Włodzimierza Ilicza
Lenina rosyjscy balsamiści ogłosili, że mumia jest w bardzo dobrym stanie, i że
nie ma żadnej konieczności jej rychłego usuwania z Mauzoleum przy Placu
Czerwonym.
Doktor Walery Bykow z Ośrodka Technologii
Biomedycznej w Moskwie powiedział, że jeśli ciało Lenina będzie poddawane co
półtora roku odpowiednim kąpielom biochemicznym, a co trzy lata przebrane
zostanie w nową bieliznę i garnitur, to wytrzyma w doskonałym stanie przez sto,
a nawet i więcej lat.
Ale mimo tak optymistycznej ekspertyzy, otwarcie
mauzoleum - zamkniętego od listopada 2003 roku z powodu odnowy i remontu -
odrodziło debatę na temat zasadności dalszego trzymania w szklanej gablocie
bolszewickiego przywódcy.
Powtarzane są opinie, że jego miejsce, tak jak
wcześniej czy później nas wszystkich, powinno być w grobie.
Co dalej?
Chociaż dzisiaj nie ustawiają się już przed
mauzoleum wielokilometrowe kolejki, jak w czasach Związku Radzieckiego, a nawet
legendarną gablotę zaszczyca swym spojrzeniem tylko garstka zwiedzających
dziennie, to sondaże nieodmienie wskazują, że niemal 65 procent Rosjan
pozytywnie ocenia wkład Lenina w rozwój Rosji.
Prezydent Jelcyn zaproponował w 1997 roku
odprawienie Leninowi pogrzebu, ale jego następca Władimir Putin odłożył ten
pomysł na półkę, a nawet przywrócił całodobową straż honorową w mauzoleum.
Rosyjska partia komunistyczna nie chce nawet słyszeć
o pochowaniu wodza rewolucji.
Jej lider Giennadij Zjuganow uważa, że większość
koncepcji społeczno-politycznych Włodzimierza Lenina jest nadal w pełni
aktualna.
Nie brak jednak takich, ktorzy utrzymują, że
trzymanie tej mumii w mauzoleum na Placu Czerwonym upamiętnia w sposób
groteskowy jeden najczarniejszych okresów w historii Rosjii, w którym władze
wymordowały wiele milionów obywateli.
Niektórzy historycy przypominają, że sam Lenin był
zdecydowanym przeciwnikiem tworzenia mauzoleum komukolwiek, i że jego
zdaniem jest to sprzeczne z marksistowską ideologią.
Ale po śmierci Lenina Józef Stalin uznał, że
monument ku czci pierwszego wodza rewolucji umocni ją i ułatwi jej przetrwanie.
Rewolucja nie przetrwała, ale przetrwał Lenin.
I to w dobrej formie. Legenda głosi, że kiedy w 1938
roku, czyli w kilkanaście lat po śmierci Lenina, mauzoleum odwiedziła jego
wdowa, to po uważnym przyjrzeniu się spoczywającemu w gablocie ciału powiedziała
szeptem: "Ja się zestarzałam, a on jest ciągle młody".
|