|
Aktualizacja: 19.1.2004 18:28 (CET)
Untitled Document
17.1.2004 3:10 (CET)
Hubble bez remontu
Amerykańska Agencja Kosmiczna NASA odwołała planowaną naprawę
Teleskopu Hubble'a.
Misję
miał wykonać jeden z wahadłowców.
Zbudowany
w 1990 roku Hubble uważany jest za najbardziej efektywne urządzenie kosmiczne w
historii.
Dostarczył
miedzy innymi informacji na temat wieku wszechświata, szacowanego teraz na
trzynaście miliardów lat.
Powolna
agonia
Brak remontu oznacza jednak, że teleskop
skazany jest na powolne starzenie się.
Eksperci
sądzą, że będzie zdolny do przesyłania informacji jeszcze przez dwa lata.
Jego
następca ma zostać umieszczony w kosmosie dopiero w roku 2011.
Główny
naukowiec NASA John Grunsfeld powiedział, że decyzję o skazaniu teleskopu na
powolne umieranie podjęto z dwóch przyczyn.
Po
pierwsze, wahadłowce mają skupić się na dokończeniu
prac na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Po
drugie, Agencja wzięła pod uwagę ogłoszony przez prezydenta Georga Busha plan
wysłania misji załogowej na Marsa i budowy stałej bazy na
Księżycu.
Ambitny
plan Busha
W wygłoszonym w zeszłym tygodniu przemówieniu przez prezydenta Bush
zapowiedział także zwiększenie budżetu NASA o 800 milionów dolarów.
 |
| Hubble
przechodził w przeszłości remonty | Plany
prezydenta spotkały się jednak w Ameryce z mieszanymi reakcjami.
Dowódca
ostatniej załogowej misji na księżyc Eugene Cernan, powiedział, że od ponad 30
lat czekał na słowa, które usłyszał z ust prezydenta.
Demokraci
mówią jednak, że pieniądze, które pochłonie program kosmiczny, powinny być
spożytkowane na utworzenie nowych miejsc pracy i redukcję deficytu budżetowego.
Z
sondaży wynika, że amerykańskie
społeczeństwo
jest podzielone.
Zdaniem
obserwatorów, Bush chce nadać nowy impuls badaniom kosmicznym, które ucierpiały
po śmierci 7-osobowej załogi promu Columbia.
Nie
bez znaczenia są także zbliżające się wybory. Korespondent BBC zauważa, że plany
podboju kosmosu nie zaszkodziły jeszcze żadnemu politykowi.
|