BBC Online Network
 
Strona główna
 
SERWISY
 
Sport
 
Kultura i Rozrywka
 
Biznes
 
Nauka i technika
  
Książki
 
Angielski
 
Prasa
 
Przewodniki
 
Reflektor
 
O nas
AUDIO
 
Reflektor
 
BBC Live
 
INTERNETIA
 
BBC Informacje Online
 
WITRYNY BBC
Jesteś w dziale: Wiadomości

Aktualizacja: 16.5.2002 15:01 (CET)

Untitled Document 13.5.2002 16:37 (CET)
Wystawa Lotnicza ILA 2002Na wystawie dominiowali producenci europejscy, z Airbusem na czele
Na wystawie dominiowali producenci europejscy, z Airbusem na czele

Relacja naszego specjalnego wysłannika Marka Świerczyńskiego

Europa odrabia zaległości wobec USA w przemyśle lotniczym. Na berlińskim salonie lotniczym ILA 2002 kraje europejskie zaprezentowały wspólne programy, mające zniwelować przepaść techniczną dzielącą europejskie i amerykańskie lotnictwo wojskowe i cywilne.

Pod nieobecność rosyjskich i ukraińskich maszyn wojskowych, zawsze z największym zainteresowaniem obserwowanych na międzynarodowych pokazach i targach lotniczych, i przy niewielkim udziale Amerykanów w Berlinie dominował w tym roku europejski przemysł lotniczy.

Konsorcjum Airbus tryumfalnie zaprezentowało swój największy i najmniejszy samolot pasażerski, tym samym przypieczętowując po raz pierwszy w dziejach rywalizacji z amerykańskim Boeingiem zdobycie większego "portfela zamówień".

A340 mo?e zabraa na pok3ad 380 pasa?erów
A340-600 może zabrać na pokład 380 pasażerów

W powietrzu zaprezentował się majestatyczny Airbus A 340-642, ponad 70 metrowy, czterosilnikowy kolos, który zamierza odebrać amerykańskim Boeingom 747 i 777 palmę pierwszeństwa na rynku samolotów pasażerskich o największym zasięgu. Z 380 pasażerami na pokładzie maszyna ta może bez lądowania pokonać dystans między Europą a Australią.

Równocześnie w powietrze wzbił się "maluch" z rodziny bardzo popularnych Airbusów 320 - pierwszych samolotów pasażerskich wyposażonych w system komputerowego sterowania "fly by wire". Całkowicie "szklany kokpit" tych maszyn, w którym dominują wielkie ekrany komputerowych wyświetlaczy zamiast tradycyjnych "zegarów" oznacza w praktyce, że samolotem steruje komputer, a pilot jest tylko po to, by reagować w sytuacjach nieprzewidzianych.

A 318-121 to samolot z kategorii stumiejscowych,najbardziej poszukiwanych obecnie na rynku, potwierdzający, że europejskie konsorcjum opanowało wszystkie segmenty strategicznego przemysłu. Na stoisku Airbusa największą gwiazdą był jednak samolot, którego jeszcze nie ma - już owiany legendą "dwupiętrowy" liniowiec A 380.

Model
Model "dwupiętrowego" liniowca A380

Airbus zebrał już ponad 100 zamówień na tę maszynę, która ma być przełomem w transporcie lotniczym, zabierając jednorazowo 600 pasażerów na trasy między największymi portami lotniczymi świata.

Airbus dogania Amerykę również w transporcie wojskowym. Narodzony w bólach wojskowy samolot A 400 M, zaprezentowany na razie tylko w postaci makiety, ma zapełnić największą lukę w zdolnościach armii europejskich - transport taktyczny.

O tym, że strategiczny transport to domena USA, przypominał na ILA 2002 najnowocześniejszy obecnie transportowiec C-17 Globemaster III. Czterosilnikowy olbrzym, zadziwiająco cichy jak na tego typu samolot, zaprezentował swe niezwykłe możliwości: krótki start, bardzo strome podejście do lądowania, ciasne zakręty i skrócony dobieg po lądowaniu.

Globemaster
Gigantyczny transportowiec C-17 Globemaster III

Europejczycy odrabiają też zaległości w dziedzinie helikopterów. Tutaj receptą jest również sprawdzona w projektach myśliwców i transportowców współpraca międzynarodowa. To czego nie są w stanie samodzielnie wyprodukować przemysły nawet takich potęg jak Niemcy czy Francja, okazuje się możliwe po połączeniu sił.

Konsorcjum Eurocopter prezentowało swoją dumę - bojowego Tigera - a oprócz niego całą gamę śmigłowców policyjnych, patrolowych, transportowych i wszechstronnego użytku. Ciężkie maszyny transportowe, morskie i ratownicze, dotychczas będące domeną amerykańskich producentów (Bell, Sikorsky) ma zastąpić konstrukcja europejska - NH-90. Póki co jednak, pokaz powietrznych możliwości ratowniczych zaprezentowały w Berlinie śmigłowce Sikorsky CH-53G i Bell UH1D Bundeswehry.

Bell UH
Sikorsky CH-53G w akcji

Wśród helikopterów pojawił się też polski akcent. Bardzo dobrze zaprezentował się najnowszy produkt WSK PSL Świdnik - SW-4. Niewielki, pięciomiejscowy, jednosilnikowy śmigłowiec ma szansę stać się eksportowym przebojem świednickiej fabryki i przywrócić jej pozycję czołowego producenta helikopterów w Europie. Po pierwszym w Niemczech pokazie możliwości tej maszyny w powietrzu, na stoisko Świdnika zaglądali pierwsi klienci.

Polska zaloga przygotowuje si@ do pokazu
Świdnik czeka na zamówienia  

Jak powiedział BBC rzecznik wytwórni, Jan Mazur, jest nadzieja na sprzedanie pierwszych kilku sztuk SW-4 jeszcze w tym roku.

Na berlińskich pokazach nie mogło zabraknąć czołowego produktu europejskich inżynierów lotniczych - myśliwca Eurofighter Typhoon. Jednak jego prezentacje w powietrzu były nieregularne,a organizatorzy nie podawali przyczyn odwołania akrobacji. Kiedy latał, było jednak na co popatrzeć, bo możliwości manewrowe Eurofightera stawiają go w równym rzędzie z rosyjskimi Su-27 i szwedzkim Gripenem, a przewyższają amerykańskie F-16. Europejskiemu myśliwcowi próbował dorównać w powietrzu rosyjski Mig-29 z eskadry Luftwaffe - jedna z maszyn, które już jesienią tego roku zostaną przekazane Polsce.

Mig
Byłe NRD-owskie Migi 29 trafią do Polski

Wycofywane z niemieckich sił powietrznych Migi zastąpią już w przyszłym roku pierwsze Eurofightery, które w dłuższym okresie wyprą również samoloty Tornado.

Dla bywalców berliński pokaz Miga nie był jednak szczególnie interesujący - podkreślano, że polscy piloci wykonują na tych maszynach bardziej skomplikowane ewolucje. Być może zaważyły na tym ograniczenia, jakie od tragedii w Ramstein w 1988 roku obowiązują na niemieckich pokazach lotniczych. Wtedy w czasie występu włoskiego zespołu Frecce Tricolori zderzyły się 3 samoloty, w wyniku czego zginęło kilkadziesiąt osób z publiczności.

Jeśli mowa o odrabianiu przez Europę zaległości wobec Ameryki, to trzeba wspomnieć o dziedzinie, w której Europejczycy mają najwięcej do zrobienia: strategicznym rozpoznaniu i bezzałogowych statkach latających.

Obie te dziedziny Amerykanie zaprezentowali w postaci samolotu Global Hawk.

Global Hawk
Wnuk U2 - bezzałogowy samolot szpiegowski Global Hawk

To bezpilotowa maszyna, która z wysokości ponad 20 kilometrów zdolna jest obserwować powierzchnię Ziemi nawet przez 36 godzin bez przerwy. Jeszcze z fazy prototypu został wdrozony do służby czynnej, po rozpoczęciu kampanii w Afganistanie. Sprawdził się i zdaniem amerykańskich wojskowych stanowi dowód na to, że przyszłością lotnictwa są aparaty bezzałogowe.

Berliński salon lotniczy ILA 2002 otwiera tegoroczną serię największych imprez tego typu. Choć zapowiadany jako rekordowy - z największą w dotychczasowej historii liczbą wystawców i samolotów - daleko mu do paryskiego Le Bourget czy brytyjskiego Farnborough. Na pewno jednak zaostrzył apetyty na imprezy lotnicze, zwłaszcza że awiacja zbliża się do okresu świętowania swego stulecia.

     
© BBC World Service
Bush House, Strand, London WC2B 4PH, UK.
Sekcja Polska BBC